Fantasy Strike [3/3]: FLASH DUELOstatnią grą autorstwa mojego ulubionego twórcy, Davida Sirlina, jest Flash Duel, lekka i mała gra opisująca po raz kolejny pojedynek między wojownikami i wojowniczkami świata Fantasy Strike lecz, po raz kolejny, robi to mechanizmami oryginalnymi, ciekawymi i z pietyzmem dopracowanymi. Flash Duel wyróżnia się od swoich sióstr jednym, ważnym elementem: planszą i pionkami, zachowując jednocześnie ducha zbalansowanej rywalizacji i ogromną głębię.
Flash Duel oparty jest o mechanikę gry En Garde, zaprojektowanej przez znanego twórcę Reinera Knizię w 1993 roku i polega na poruszaniu i atakowaniu naszym protagonistą na planszy za pomocą talii 25 kart z każdym numerem od 1 do 5 występującym w pięciu egzemplarzach. David Sirlin wzbogacił ten stary mechanizm o możliwość ataku z doskoku i wykonania uniku przed nim, odepchnięcia przeciwnika a także i przede wszystkim 20 klimatycznych postaci z universum Fantasy Stike, każda z 3 unikalnymi i pasującymi do niej mocami do użycia w trakcie rozgrywki, zapewniającymi niepowtarzalną i asymetryczną grę za każdym razem gdy siadamy przy stole.
Sekretem sukcesów w grze jest świadome i zaplanowane kontrolowanie miejsca na planszy, opanowanie umiejętności własnej postaci jak i postaci przeciwnika a także umiejętne szacowanie ryzyka i ciągła uwaga na poczynania przeciwnika, z którego ruchów można wiele wyczytać (znalazł się także w grze opcjonalny element blefu!). Mechanika nie wybacza błędów i już jeden udany atak kończy partię, lecz szybkość rozgrywki i krótki czas jej trwania, losowość oraz możliwość odegrania się (gra do 3 zwycięstw) pozwala na uniknięcie przejmowania się przegranymi, pełne szczęście z wygranych i nieustanne emocje.W grze istnieją, poza pojedynkiem, także inne tryby. Bardzo udany tryb 2vs2, wymagający od graczy współpracy, pozwala na zabawę przy wspólnym stole 4 osób i zapewniam, że jest to czas dobrze spędzony a uczucie kooperacji dzięki możliwości zablokowania ataku który wyeliminowałby naszego partnera pozostawia niezapomniane wrażenia. Kolejnym trybem jest walka ze smokiem Deathstrike Dragon, pozwalająca grać 4 osobom przeciwko jednemu graczowi, który wciela się w potężnego smoka i uprzedzam, że wcale drużynie bohaterów nie jest łatwo pokonać samotnego obrońcę. Gra w tym trybie zapewnia sporą dawkę emocji, którą można jeszcze zwiększyć dodając ukryte tożsamości i umieszczając pośród czwórki przyjaciół jednego zdrajcę.
Gra jest wyśmienita i bardzo często gości na moim stole, a ostatnio, ze względu na swoją łatwość zasad podstawowych i niemalże nieograniczoną głębię, przebiła wszystkie inny gry oraz zajęła funkcję wprowadzania do świata gier planszowych ludziom, którzy dopiero za mocą czaru Flash Duel stają się z czasem graczami! Uwielbiam ją za głębię, przeogromną liczbę możliwych kombinacji warunków startowych, asymetryczność oraz niski próg wejścia, pozwalający mi w nią grać z każdym i cieszyć się z każdej gry i każdego wyzwania. Gra jednak nawet po kilkuset partiach wynagradza zdobywanie kolejnego i kolejnego doświadczenia, więc bardzo słuszne może się okazać nałożenie handicapu na bardziej doświadczonego gracza w postaci odrzucenia jednej lub więcej kart mocy postaci lub zmniejszenie stałego dociągu do 4 (zamiast do 5). Wymaga to jednak dalszego testowania.A w bogatym i ładnym pudełku znajdziemy: planszę, 25 kart od 1 do 5, 60 kart postaci, 4 małe kolorowe pionki, 1 duży pionek smoka, 5 żetonów zwycięstwa a także zestaw podróżny w postaci 5 kart składających się w planszę i drugiego zestawu 25 kart od 1 do 5, co pozwala na granie 2 jednoczesnych pojedynków.

A ja bardzo bardzo BARDZO polecam granie (w tą grę) z autorem tego bloga. Należy mu tylko przypominać, żeby nie grał piątkami.
OdpowiedzUsuń...bo przegracie :D Ja polecam granie z Olgierdem i ze mną w każdą grę. I tak, lepiej żebym nie grał piątkami (:
OdpowiedzUsuń