Podblogi

14 lutego 2019

11 listopada 2015

Mroki skryte w błękitnym oceanie dźwięku - "In Awe"

Fanem wrocławskiego duetu Oxford Drama - debiutującego tej jesieni płytą "In Awe" - stałem się przypadkiem, niesiony falą miłości do twórczości grupy Bokka. Wieczorem 8 września, siedząc z przyjaciółmi o piwie i madżongu, czekałem cierpliwie na premierę nowego singla Bokki "Let it". Szczęśliwie nie wyłączyłem audycji po zachwyceniu się wyczekiwaną premierą, a dałem ponieść się fali wspaniałej melancholijnej melodii w której z miejsca się zadurzyłem, wiele bardziej niż w Bokkowej "Let it". W moim sercu zagościło Oxford Drama i ich "Preserve".

16 czerwca 2015

Piknik lotniczy 49. Bazy Lotniczej


Przypadkiem przejeżdżając rowerem przez Pruszcz Gdański natknąłem się na przelatujące tuż nad głową śmigłowce...Normalka.
Drugie kółko, ostry nawrót, powrót do szyku...Czyżby? Gdy biegnąc po rower dopatrzyłem się niedaleko przed sobą formację wznoszących się samolotów szkoleniowych Orlik wiedziałem już, że przypadkiem stałem się widzem corocznych pokazów lotniczych

3 sierpnia 2014

Epitafium szkockie...


Tęsknię za Edynburgiem i nie żałuję mojej próby ułożenia sobie życia na jego gościnnej ziemi, lecz wciąż nieskończenie jestem zadowolony z decyzji powrotu do życia poprzedniego, ułożonego już w stopniu w jakim nie zdawałem sobie sprawy przed próbą opuszczenia go. Jak to mówią: "dobrze tam, gdzie nas nie ma" i...

31 lipca 2014

Blogowe rozliczenie z przeszłości i plany na jutro

Wróciłem ze Szkocji na początku czerwca i po raz pierwszy od tamtego czasu mam dość czasu by skupić swe krążące myśli i usiąść przy klawiaturze. Chciałbym zacząć tak: "Gorąca atmosfera rozgrzanego zachodzącym słońcem pokoju rozdmuchiwana przez dzielny wentylator i spływające krople potu w końcu jako jedyne odwracają moją uwagę i mogę skupić się nad klawiaturą przy akompaniamencie Carmen Maki". Niestety nie jest to prawda, dużo rzeczy wciąż mnie absorbuje.

7 czerwca 2014

Lekcja gotowania własnej karmy i o tym, jak stałem się herbatą...

Dawno, dawno temu, za wieloma górami, rzekami i morzami, pośród leśnej gęstwiny głęboko w górach młodzieniec uczył się od swego mistrza szermierki i drogi życia. Trening jednak był ciężki i niebezpieczny, gdyż za każdy błąd uczeń płacił guzem nabitym przez drewniany miecz swego srogiego nauczyciela, a poza treningiem uczeń odpłacał mistrzowi za jego czas dbając o dom, ogród i nanosząc wody ze znajdującego się w wielkiej oddali strumienia. Było to ciężkie dla młodzieńca i pewnego dnia, na skraju rezygnacji, pojął jedną z ważniejszych lekcji w życiu.

5 czerwca 2014

Fantasy Strike [3/3]: Flash Duel


Fantasy Strike [3/3]: FLASH DUEL
Ostatnią grą autorstwa mojego ulubionego twórcy, Davida Sirlina, jest Flash Duel, lekka i mała gra opisująca po raz kolejny pojedynek między wojownikami i wojowniczkami świata Fantasy Strike lecz, po raz kolejny, robi to mechanizmami oryginalnymi, ciekawymi i z pietyzmem dopracowanymi. Flash Duel wyróżnia się od swoich sióstr jednym, ważnym elementem: planszą i pionkami, zachowując jednocześnie ducha zbalansowanej rywalizacji i ogromną głębię.

1 czerwca 2014

O zaśnieżonych szczytach i krwiożerczych midges...

Szkockie góry. Szkockie góry pełne śniegu i robactwa którego ugryzienia jeszcze długo będą przypominać mi o wyprawie której i tak bym nie zapomniał.
Byłem w Glencoe, pasmie szkockich gór Gempian znanych z najwyższego szczytu wysp brytyjskich, Ben Nevis, 1344 m n.p.m. To tu dzieje się akcja drugiej połowy filmu Skyfall i to tu kręcili sceny pociągowe w starym Harry Potterze.
...

27 maja 2014

Arthur's Seat and the power of nature.

Byłem kilka dni temu na dość śmiałej, antydepresyjnej wyprawie której jednym z punktów było zdobycie szczytu Arthur's Seat w środku Edynburga. Wzgórze to pozostałość z wygasłego wulkanu i wznosi się na 251 m n.p.m, a ja byłem tu już 4 lata temu i zdobycie go nie przyniosło mi tej dziecięcej radości z poznawania nowych miejsc, dostarczyło mi za to chwilę dla siebie na przemyślenia, sporo materiału na zdjęcia i garść endorfin. Ah, i płeć piękną pewnie zainteresuje, że kręcono tu niektóre sceny filmu One Day ...

25 maja 2014

How to cross the Portobello road and stay alive...



"Portobello road, Portobello road
Street where the riches of ages are stowed.
Anything and everything a chap can unload
Is sold off the barrow in Portobello road.
You’ll find what you want in the Portobello road."
....

23 maja 2014

Jak dziecko we mgle...


Gdyby w czasie jednej z moich wynikających z bezrobotnego szukania pracy wędrówki z jednego z wielu słonecznych, szarych zaułków Edynburga wyszli psycholog, interviewer i szkocki krasnolud i wręczyli mi ankietę do wypełnienia, to na pytanie o pewność siebie odpowiedziałbym: wysoka, na pytanie o mniemanie o sobie odpowiedziałbym: niskie, a na punkt dotyczący koloru brody zaznaczyłbym odpowiedź: nieruda...

22 maja 2014

For, Handicap, 置き石 [Okiishi]

Nie wiem czy nie najwspanialszym uczuciem jakie może ogarnąć człowieka jest świadomość, że jego trud został wynagrodzony. I uczucie to zdaje się lśnić najbardziej gdy nagrodą jest zwycięstwo nad inną jednostką, jednostką słabszą. Pokonaną. Niewystarczająco przygotowaną...

20 maja 2014

Nowinki z portowej dzielnicy...

Dziś nie uświadczyłem już pięknej pogody dni poprzednich. Stalowa czapa ze chmur okrywała szczelnie nieboskłon nie pozwalając nawet określić z której strony świeci słońce, ja a będąc zmuszonym walczyć z silnym wiatrem pociłem się wdychając ciężkie od wilgoci powietrze...

Van Der Graaf Generator...

Nie od dziś wiadomo, że dominująca w moich gustach jest awangarda i uznaję twórczość za sztukę dopiero wtedy, gdy wnosi coś za sobą do serc swych odbiorców. Pożądanie tego nowego pierwiastka przyćmiewa wszystkie inne moje gusta i guściki, łamie uprzedzenia i zmusza do ciągłych poszukiwań...

19 maja 2014

Edinburgh in more photographs and a Jacob's Ladder

Anime Republic, niespodziewane miejsce w sercu Edynburga...

Gdy wysoka poprzeczka jest o jeden most za daleko...



Pilot odrzutowca, generał,
astronauta, kapitan transatlantyku,
dyrektor znanej firmy, prezes korporacji,
główny architekt, wybitny artysta malarz,
sławny neurochirurg, uznany psycholog,
premier, prezydent, naukowiec, wynalazca...

18 maja 2014

Teoria gier: atrybuty i kategorie.

Ludzie lubią szufladki. Przydzielanie kategorii i katalogowanie i filtrowanie stało się naszym nieświadomym nawykiem, choćbyśmy się tego wypierali, i o ile łatwo w swojej skromności zgodzić się z głosami sprzeciwu dla tego precedensu, nie można zapomnieć o ułatwieniach i pozytywach jakie on za sobą niesie, zwłaszcza na dzisiejszym rynku z ogromnymi możliwościami wyboru dla każdego konsumenta.

16 maja 2014

Edinburgh in few photographs, a song and an ongoing story...

No więc! W wieku 22 lat wyjechałem spróbować świata. Mieszkam teraz w Edynburgu w centralnej Szkocji, szukam pracy, załatwiam formalności, spędzam czas na aklimatyzacji i próbuję nauczyć się czegoś nowego w życiu o życiu. Edynburg jest piękny. Zbudowana wokół zamku na wygasłym wulkanie stolica Szkocji uderza swym klasycznym pięknem nietkniętym przez nazistowskie bomby. Labirynt ulic prowadzących po zdeformowanej wypiętrzającymi się wulkanami ziemi prowadzi człowieka łagodnymi meandrami, strome stoki ulic przywodzą na myśl stare filmy z akcją w San Francisco a największym niebezpieczeństwem czającym się na przechodnia jest lewostronny ruch wprowadzający kompletne zamieszanie w żyjącej dotychczas w prawostronnym świecie głowie. Miasto bije zielenią, różnorodnością parków, wzgórzami wulkanicznymi z obłędnym widokiem na zarówno góry, Pentlandy, jak i ujście rzeki do Morza Północnego...podoba mi się tu.

Ego-Wrappin', だるい [Marui], ospale,


Chciałbym przestawić 中納 良恵, Nakano Yoshie i jej niesamowity duet wymykający się ramom kategorii. Chciałbym przedstawić jeden z utworów Ego-Wrappin', z płyty Gossip of Jaxx wydanej w 2009 roku, jeden utwór pośród najpiękniejszych z nowoczesnej sceny pop jazzowej nie tylko w Japonii.

Chciałbym przedstawić wam jego melodię i przekaz, który próbowałem oddać w prymitywnym, amatorskim tłumaczeniu...zapraszam...

Kurczącego się świata wpływ na przyjemność z jazdy...

Odchodziły mrozy, paskudna zima ustępowała miejsca wiośnie, promienie zbawiennego słońca rozpuściły do końca ten brudny, już-nie-biały szlam na drogach kiedy postanowiliście zrobić coś ze swoim życiem i postanowiliście zacząć poważniej przygodę z rolkarstwem. Kupiliście lub wyciągnęliście z odmętów piwnicznych ciemności butów z kółkami, przymierzyliście i odetchnęliście z ulgą gdy rozmiar idealnie odpowiadał potrzebom waszych stóp. Ostrożnie zawiązaliście sznurówki, założyliście ochraniacze i z wielką trwogą postawiliście pierwsze kroki w tym jezdnym obuwiu.
Uczucie wolności, prędkości i szaleństwa owładnęło waszym ciałem i umysłem, kiedy opanowaliście pierwsze odruchy ucieczki i poczęliście rozpędzać się agresywniej. Pierwsze upadki nie były wam straszne, dzień po dniu wychodziliście na coraz dłuższe, i szybsze, i odważniejsze trasy...

Pisać, czy nie pisać...

czyli rozprawa o czytelnikach...

Ratatuj, czyli kulinarna podróż po Disneyowskim Paryżu.



Od dziecka jestem wielkim miłośnikiem ...

O życiu na przykładzie śmierci: Okuribito [2008]



Śmierć jest nieuchronnym i pewnym, końcowym etapem...
...

Fantasy Strike [2/3]: PUZZLE STRIKE


Fantasy Strike [2/3]: PUZZLE STRIKE

David Sirlin to twórca niezbyt znany w Polsce, lecz zasługujący na uwagę każdego gracza, nie tylko weteranów gier planszowych. Cechą, której wymaga od uczestnika każda z jego gier - a w szczególności Puzzle Strike - jest chęć wygrywania. Siadać do tej gry powinien prawdziwy gracz i to nie tylko by zadośćuczynić definicjom słownikowym.Zapraszam na recenzję.

Fantasy Strike [1/3]: YOMI


Fantasy Strike [1/3]: YOMI


David Sirlin to twórca niezbyt znany polskiemu zjadaczowi chleba, spotkać się z tym nazwiskiem mogli wyłącznie dojrzali już wiekiem maniacy konsolowych mordobić a także planszówkowicze w każdym wieku. Poznałem go za sprawą ponownie dostępnej w Polsce od jakiegoś czasu gry Yomi, sprytnie opisującej zmagania dwóch indywidualistów w morderczym pojedynku przy użyciu talii, symbolizującej łut szczęścia i przede wszystkim przewidywanie ruchów przeciwnika.

Witajcie pod latarnią.

Niespełniony w każdym calu. Przegrany...