Od dziecka jestem wielkim miłośnikiem ...
Od dziecka jestem wielkim miłośnikiem filmów animowanych, i tak jak każdy pewnie z mego pokolenia ma ślady wspomnień dramatycznych wydarzeń w Królu Lwie jak i heroicznej postawy Mulan, tak ja nie zgorzkniałem wystarczająco by przestać je regularnie oglądać. Teraz jednak, po przeżyciu ponad 20 wiosen, moje spojrzenie na ówczesne "bajki" zmieniło się - widzę w nich głębię niezrozumiałą za dziecka. Oglądając po latach produkcje które ubarwiały moje dzieciństwo dostrzegłem wiele fragmentów skierowanych raczej do rodziców lub starszego rodzeństwa (zmuszonych towarzyszyć dziecku w kinie), a także bardzo wiele mądrości życiowych. I właśnie swoim dojrzałym i pięknym morałem zachwycił mnie film Ratatuj.
Opowieść snuta w tym filmie dotyczy losów obdarzonego wybitnymi zmysłami węchu i smaku szczurka o imieniu Remy. Żyjąc w szczurzej kolonii z bratem i ojcem na strychu wiejskiej chałupy szuka, w odróżnieniu od reszty szczurów, radości w jedzeniu i smakowaniu. Śmiałość i odwaga prowadzą go do ludzkiej siedziby w poszukiwaniu źródeł zapachów - przypraw, gdzie natyka się na książkę kulinarną znakomitego Paryskiego szefa kuchni - mistrza Gusteau - i jego wielką tezę: "Każdy może gotować!". Los jednak nie wydawał się początkowo łaskawy dla sympatycznego szczurka i Remy został rozdzielony z rodziną...by trafić do miejsca, gdzie jego marzenia mają szanse się spełnić i poznać człowieka będącego w podobnej sytuacji, nawet jeśli nie w pełni zdającego sobie z tego sprawę.
Film porusza istotę zrozumienia własnych pragnień i odnalezienia własnej drogi w życiu, a także podążania nią wbrew przeciwności ze strony innych. Na drodze Remiego zawsze stał jego ojciec, który wprawdzie chciał dla niego najlepszego, lecz nie wyobrażał sobie swego syna inaczej niż grającego szczurzą rolę w szczurzej rodzinie. Zdecydowanie się przez Remiego na pójście własną ścieżką nie było dla niego prostym krokiem, lecz jego rodzinie akceptacja tego przyszła z jeszcze większą trudnością.
Zdecydowanie polecam tę animację każdemu dojrzałemu widzowi nie tylko do obejrzenia z dzieckiem, lecz także dla własnej przyjemności i satysfakcji. Oczywiście pokazanie tego dziecku jest doskonałym pomysłem i gwarantuję, że sympatyczne szczurze i ludzkie postaci przyciągną uwagę młodszego widza i seans skończy młodzieniec zadowolony. Jest to jeden z moich ulubionych filmów animowanych, a dzięki dojrzałemu przesłaniu znajduje się on także w ścisłej elicie filmów wartościowych i godnych polecenia, nawet jeśli animacja jako forma przekazu nie jest dla kogoś czymś zrozumiałym.
Polecam!
*kadry pochodzą z filmu The Ratatouille (2007) reż. Brad Bird




A ja polecam Ci najnowszą produkcję Disneya - Kraina Lodu. Jeśli jeszcze nie widziałeś :-)
OdpowiedzUsuńAleż oczywiście, że widziałem! I coś podejrzewam już temat najbliższej recenzji i coś podejrzewam, że znajdzie się w niej dedykacja (:
Usuń